Zarówno taśma dylatacyjna przy ścianie, jak i dylatacja ze styropianu, pełnią podobną funkcję – zapewniają dylatację obwodową przy wylewkach, czyli oddzielają posadzkę od ścian, by zredukować ryzyko pękania wylewki wskutek rozszerzalności cieplnej i naprężeń. Oto krótkie porównanie.
Taśma dylatacyjna przy ścianie
Zalety:
* Gotowy, elastyczny materiał – zwykle pianka PE z samoprzylepnym paskiem.
* Szybki montaż – wystarczy przykleić do ściany przed wylewką.
* Idealna do niwelowania naprężeń i akustycznej izolacji.
* Często ma „fartuch”, który nakłada się na podłogę – ułatwia wykonanie szczelnej dylatacji.
Zastosowanie: Standard przy ogrzewaniu podłogowym i nowoczesnych wylewkach anhydrytowych i cementowych.
Dylatacja ze styropianu
Zalety:
* Tani materiał – często wykorzystywany przy budżetowych realizacjach.
* Może być użyty w formie cienkiego pasa przyklejanego do ściany.
Wady:
* Mniejsza elastyczność niż taśma dylatacyjna.
* Trudniejszy montaż – wymaga precyzyjnego docięcia i mocowania.
* Może się odkształcać pod wpływem nacisku lub temperatury.
Zastosowanie: Raczej w starszych lub mniej wymagających technicznie realizacjach.
Podsumowanie
Zdecydowanie lepszym wyborem jest taśma dylatacyjna przy ścianie. Jest elastyczna, łatwa w montażu i lepiej sprawdza się w nowoczesnych systemach, szczególnie przy ogrzewaniu podłogowym.
